Wczoraj na Warszawskim Rolno – Spożywczym Ryneku Hurtowym SA w Broniszach odbył się międzynarodowy pokaz florystyczny florystyki żałobnej - "Ocalić od zapomnienia," na który praktycznie w ostatniej chwili zdecydowałam się wybrać.

W pokazie wzięli udział następujący mistrzowie florystyki:
                           M O N I K A   K U D Ł A CZ  z Polski,
                         A N T A N A S    M A Z O N A SA  z Litwy,  
                          F R A N K Y    B O L L I N G H   z Belgii.
Zaprezentowali kilkadziesiąt niezwykle ciekawych prac - od bardziej typowych wiązanek na grób, wieńców i krzyży, a także bukietów kondolencyjnych oraz serc, po bardziej oryginalne dekoracje grobów, trumien, urn i kaplic. Głównym sponsorem pokazu był Smithers Oasis Germany GmbH.

Chociaż prace wychodzące spod rąk wszystkich mistrzów oceniałabym na równym, wysokim poziomie, to jednak każdy z prezentujących miał swój charakterystycznych styl. Franky specjalizował się w dokładnie dopracowanych w każdym detalu, wręcz biżuteryjnych pracach mniejszego formatu, Monika zaprezentowała innowacyjne wykorzystanie we florystyce żałobnej różnego rodzaju oryginalnych materiałów - takich jak tablice korkowe czy łupki kamienne, a Antanas... właściwie trudno mi określić jego styl, chociaż był on moim zdecydowanym faworytem. Na pewno pracował on mniej dekoracyjnie, a nieco bardziej graficznie, z dużą lekkością i świetnym wykorzystaniem przestrzeni, ale dla mnie jego prace miały także to "coś" co do mnie wybitnie przemawiało. No cóż, chyba trzeba było tam po prostu być, by to zrozumieć :-)

Niestety w odbiorze imprezy przeszkadzał mi wybitnie fakt słabego i nierównego oświetlenia sali. Oświetlona była praktycznie tylko scena, a resztę sali spowijały ciemności. Być może był to specjalny zabieg ze strony organizatorów, mający na celu by biorący udział w pokazie nie mogli zrobić dobrej jakości zdjęć zaprezentowanych prac. Niestety efektem było to, że publiczność musiała wytężać wzrok, by dostrzec coś więcej niż tylko ogólne zarysy prac, co było bardzo nieprzyjemne. Dodatkowo, prace wykonane przez mistrzów wędrowały do prawie w ogóle nie oświetlonej części sali, i ustawiane były na podestach - obdrapanych, niedopasowanych, z betonową podłogą i kablami w tle. W efekcie rzeczywiście nie pokażę publicznie większości moich zdjęć, bo pokazywanie tak pięknych prac florystycznych na tak nieatrakcyjnym tle byłoby po prostu grzechem. Dlatego poniżej - i w Galerii inspiracji - znajdziecie zdjęcia tylko części wykonanych na pokazie prac - serdecznie zapraszam tutaj.
Picture
Picture
Picture
Picture
 
 
Picture
Jak pisałam w poprzednim poście, w zeszłym tygodniu odbyły się prowadzone przeze mnie warsztaty z fotografii dla florystów podczas zjazdu z okazji VI urodzin portalu e-florystyka

W międzyczasie kolejna relacja z moich warsztatów pojawiła się właśnie na stronie portalu - możecie ją zobaczyć tutaj - a dzisiaj pojawiła się tam również niezwykle ciekawa relacja z całości tego florystycznie-szalonego zjazdu - gorąco polecam, możecie ją przeczytać klikając tutaj.

Tymczasem nie byłabym sobą gdybym podczas tej imprezy nie obfotografowała również terenu ośrodka, na którym zjazd się odbywał - Rancza w Dolinie w Dąbrówce Kościelnej. Miejsce po prostu prześliczne, z wyjątkową atmosferą, którą tworzy wiele ciekawych szczegółów - które oczywiście przyciągnęły moje oko, a co za tym idzie i mój aparat. Niektóre z nich są rzeczywiście florystyczne, niektóre (jak np.  .... króliki....) niekoniecznie, ale wszystkie mogą być inspiracją :-) Wszystkich chętnych zapraszam więc do  galerii zdjęć z Rancza w Dolinie!


Picture
 
 
Picture
Lato ma się już ku końcowi, a więc przyszedł czas na kolejną porcję inspiracji z ogrodów Hortulus w Dobrzycy. Pisałam już o nich w zeszłym miesiącu - ogrody warte odwiedzenia, i bogate źródło inspiracji w jednym.

W tej galerii znajdziecie ciekawe połączenia drewna i wikliny z roślinami, pomysły na nasadzenia w glinianych donicach, a także takie ciekawostki jak stół z wyrzeźbionym żółwiem u podstawy... Zapraszam - wystarczy, że klikniecie tutaj.



 
 
Picture
Zgodnie z zapowiedzią, wczoraj miałam przyjemność gościć w radiu WNET, w audycji "Z zielonym spojrzeniem" prowadzonej przez Zosię Wojciechowską. Rozmawiałyśmy o florystyce w Polsce i za granicą, o akcji Floryści Dzieciom pod patronatem forumkwiatowego.pl, o fotografowaniu prac florystycznych i natury, a także o muzyce, o dyniach, land-art i na wiele innych ciekawych tematów. Połączyłyśmy się również z Zofią Schroten- Czerniejewicz i wysłuchałyśmy nowości ze Sceny Polskiej w Holandii. Jak to mówi Zosia - zielono wędrowałyśmy po lasach i polach :-)

Była bardzo sympatycznie, trochę wzruszająco i trochę wesoło. Zapraszam serdecznie do wysłuchania tej godzinnej audycji - możecie to zrobić tutaj. Na tej samej stronie znajdziecie też galerię moich zdjęć pt. "Fotografia florystyczna z nutą kreatywności" - zapraszam!

Picture
 
 
Oprócz eventów florystycznych uwielbiam również odwiedzać rozmaite ogrody. W końcu florystyka i ogrody to przecież dwie blisko spokrewnione dziedziny, i myślę że jedna dla drugiej może być doskonałym źródłem inspiracji. Dlatego dzisiaj do moich Galerii Inspiracji dodaje kolejną - poświęconą detalom designerskim z ogrodów Hortulus w Dobrzycy. Znajdziemy tu drobiazgi z gliny, metalu, szkła, drewna, ceramiki i wiele innych naprawdę zaskakujących pomysłów - mnie absolutnie powaliła... kolekcja żabek (zapraszam do Galerii, to zrozumiecie o czym mówię ;-)

Jeszcze 2 miesiące temu nie wiedziałam, że na naszym Pomorzu mamy tak wyjątkowe ogrody - trafiłam na nie praktycznie przypadkiem, spędzając kilka dni w okolicach Kołobrzegu. Jeśli będziecie mieli okazje je odwiedzić, szczerze polecam - więcej informacji znajdziecie na www.hortulus.com.pl.

Tymczasem poniżej kilka zdjęć, tak na przedsmak, a więcej zdjęć znajdziecie tutaj.

PS. A co do zdjęć, były robione w słoneczny dzień, jedynie z niewielkimi białymi chmurkami na niebie Zdjęcia są praktycznie prosto z aparatu, jedynie je zmniejszyłam, ale nie poprawiałam ani koloru, ani ostrości itp. Najlepszy dowód na to, że najlepszym "ogólnodostępnym" źródłem światła jest słońce - żadne inne źródło nie wydobędzie aż takiej intensywności i nasycenia barw.
Picture
Picture
Picture
Picture
 
 
W zeszłym tygodniu pisałam o tym, jak fajnym pomysłem na prezentacje pracy jest stworzenie mini-kolażu z jej zdjęć. W rezultacie otrzymujemy nie tylko atrakcyjne i oryginalne zdjęcie, ale i możemy zwrócić uwagę - przy pomocy zbliżeń - na jej misternie wykonane szczegóły, które umknęłyby naszej uwadze na zwykłym zdjęciu.

Ponieważ zrobienie takiego składanego zdjęcia wymaga oczywiście trochę czasu, z reguły przeznaczam tą technikę dla zdjęć naprawdę wyjątkowych prac. I takie właśnie, moim zdaniem, były prace wykonane przez Kingę Jeziorską-Wieliczko na pokazie florystyki okolicznościowej, który odbył się 29go czerwca na WGRO w Poznaniu. Myślę, że ta impreza nawet największego sceptyka przekonałyby, że florystyka zasługuje na miano sztuki artystycznej.

Oto kilka zdjęć-kolaży wybranych prac, a do obejrzenia reszty zapraszam do mojej Galerii poświęconej temu pokazowi.

Picture
Picture
Picture
Picture
 
 
Picture
Kiedy opowiadam o swojej pracy w Holandii, mówię zawsze, że fotografowałam kwiaty, imprezy florystyczne i opakowania do kwiatów. I mam wrażenie, że dwa pierwsze tematy wszyscy rozumieją, ale trzeci budzi zdziwienie i (przynajmniej) lekką konsternację. Bo co to tak naprawdę są opakowania do kwiatów?
W Polsce rzeczywiście nie mamy ich zbyt wiele ani nie są one zbyt popularne, ale w Holandii, która jest przecież głównym eksporterem kwiatów, sytuacja wygląda inaczej. Najważniejszą rolę odgrywają foliowe rękawy do bukietów i roślin doniczkowych, a także różnego rodzaju kartony; wiele jest również opakowań bardzo specjalistycznych – woreczków ochronnych do kwiatów anturium, fiolek do kwiatów ciętych, tekturowych kołnierzy do gerber itp. itd. Dla przykładu i pobudzenia Waszej wyobraźni fotograficznej – zapraszam do Galerii zdjęć reklamowych opakowań do kwiatów.

 
 
Picture
Holandia pełna jest malowniczych miasteczek, gdzie prawie każda uliczka wygląda jak z pocztówki, no i jako że jest to Holandia, w każdej takiej mieścinie mnóstwo jest kwiaciarni. Ale chyba najbardziej urokliwym miejscem jest Haarlem. Spacerując jego wąskimi uliczkami nie sposób nie zatrzymać się co chwilę by podziwiać… wystawy sklepów. Mnóstwo tu malutkich galerii, kwiaciarni i restauracji, a każda z nich ma bajkowo przystrojoną nie tylko wystawę, ale i z reguły fragment chodnika przed nią. Wspaniałe miejsce do inspiracji dla Florystów – dlatego zapraszam do moich dwóch Galerii ze zdjęciami z Haarlemu: Haarlem: holenderskie miasteczko kwiaciarni i Wiosna w kwiaciarniach w Haarlemie.

 
 
Picture
Jeśli spojrzeć na statystyki, najpopularniejszym ogrodem Europy jest Keukenhof w Holandii, czyli znany chyba na całym świecie wiosenny ogród roślin cebulowych. I rzeczywiście, jest on imponującym miejscem, ale mimo to, kiedy odwiedzałam go po raz pierwszy, czułam lekkie rozczarowanie.
Z niesamowitą precyzją rozplanowane klomby o geometrycznych kształtach, chociaż są na pewno świetnym sposobem wystawienia tysięcy cebulek, nie mają tej specyficznej atmosfery, której ja zawsze szukam w ogrodzie. Wynika to może z tego, że wcześniej mieszkałam dwa lata w Irlandii - dla mnie ogród powinien być pełen bujnej zieleni, wylewającej się z rabat, bogaty nie tylko w kwiaty, ale też krzewy i drzewa tworzące romantyczne zakątki, z ukrytymi fontannami i odrobiną dzikości. Takie ogrody mogą być źródłem doskonałej inspiracji dla florystów – zapraszam więc do mojej galerii Busz irlandzkiej zieleni vs. holenderska precyzja cz.I, ze zdjęciami moich ulubionych irlandzkich ogrodów.

 
 
Picture
Keukenhof jest największym i chyba najsławniejszym wiosennym ogrodem na świecie. To właśnie tutaj, przez kilka tygodni każdego roku, można oglądać tysiące niesamowitych roślin cebulowych - tulipanów, narcyzów, żonkili, szafirków, hiacyntów, i to w ilości odmian przyprawiających o zawrót głowy.
Ale Keukenhof to więcej niż ogród - to zakrojona na ogromną skalą kompozycja florytsyczna, z precyzyjnie zaplanowanymi nasadzeniami, wykorzystująca barwy, tekstury, kształty i czas kwitnienia każdej odmiany by stworzyć jedną, harmonizująca całość. Jest to również miejsce, gdzie można znaleźć niesamowitą inspirację - dlatego zapraszam do mojej pierwszej galerii zdjęć pt: Tulipany: Barwa, kształt i kompozycja po holendersku.