Oficjalnie już wróciłam z wakacji :-) Bardzo zresztą udanych, ale jak zwykle zbyt krótkich... Pogoda dopisała, co w moim przypadku oznacza że na karcie do aparatu czeka do przejrzenia kilkaset zdjęć ;-) No cóż, Alpy są po prostu przepiękne.

Zaczęłam już szykować materiał o roli światła przy fotografowaniu prac florystycznych i o fotografowaniu kwiatów i szkła - to będą dwa tematy, które w najbliższym czasie pojawią się na blogu, więc serdecznie zapraszam do odwiedzania FotoFlorystyki.

A na dobry początek - właściwie to już jesieni, chociaż akurat pogoda w Warszawie zrobiła się chwilowo bardzo letnia - zdjęcie mojej obecnej dekoracji stołu :-) Wracając dzisiaj do domu dokonałam przed wejściem na moją klatkę monumentalnego odkrycia - przed drzwiami mam elegancki murek, otoczony zielonymi krzakami. Jakoś nigdy wcześniej nie przykuł mojej uwagi.... Z punktu widzenia projektu obsadzenia tego zieleńca jest to nieco dziwne rozwiązanie, ale jak dla mnie super, bo zyskuję idealny podest do fotografowania prac - z gęstą ścianą zieleni w tle. Tyle już pisałam o tym, jak ważne są tła i jak trzeba się rozglądać po okolicy co można jako tło wykorzystać, najwyraźniej przyszedł czas żebym sama posłuchała mojej rady ;-)
A oto moja dynia :-)
Picture
 


Comments




Leave a Reply