Picture
Podróżując po Austrii z ciekawością zaglądałam oczywiście do tamtejszych kwiaciarni - zachowanie myślę że bardzo typowe dla "florysty za granicą" ;-) Co ciekawego można tam było zaobserwować?

Asortyment większości z nich nie różnił się za bardzo od tego, co spotkamy w naszych polskich kwiaciarniach - może tylko nieco większy był procent roślin i kwiatów doniczkowych do obsadzania balkonów i tarasów, oraz więcej ozdóbek i bibelotów przeznaczonych nie do dekoracji domu, ale ogrodu. Natomiast tym, co najbardziej rzucało się w oczy, były z rozmachem wykonane dekoracje PRZED kwiaciarniami. Ogromne donice, fantazyjnie przycięte drzewka, konstrukcje z gałęzi i szyszek, girlandy z gałązek i ziół, grube pieńki brzozowe wykorzystane jako dekoracja lub "stoliczek" do wystawienia innych elementów, ozdobne stoliczki, krzesełka, ławeczki.... - i wiele innych. Na sam ich widok nasuwała się myśl, że chyba niemożliwe jest by cała ta dekoracja była codziennie wieczorem sprzątana, a rankiem wystawiana. I rzeczywiście nie była.

Spacerując wieczorami po naszym miasteczku, już po zamknięciu sklepów, zauważyłam że tak około 70% dekoracji zewnętrznej zostaje na noc przed sklepem. Owszem, znikają najmniejsze elementy - rośliny doniczkowe, małe doniczki czy kompozycje w naczyniach, ale wszystkie większe elementy, na których te drobiazgi były wystawione - zostają. Zostają też ogromne konstrukcje z naturalnych materiałów - pieńków, kory, szyszek, gałęzi. I nic nie jest w żaden sposób zabezpieczone - np. łańcuchem. Myślę, że w tym momencie wszyscy pomyśleliśmy o tym samym - że u nas tak się raczej  nie da... Na pewno nie w Warszawie, gdzie sama wiem z doświadczenia że towar z tarasu potrafił nam zniknąć w środku dnia... Ale pooglądać dla inspiracji można, prawda? Kto wie, może kiedyś...?

Oto kilka przykładów zewnętrznej dekoracji kwiaciarni z małych miasteczek w Salzkammergut:

Mnie natomiast najbardziej przypadła do gustu ta oryginalna dekoracja z Hallstatt - efekt współpracy kwiaciarni i znajdującego się obok sklepu z antykami:
I jeszcze kilka zdjęć bliżej pokazujących wystawioną na zewnątrz kwiaciarni ofertę drobiazgów - mnie osobiście podoba się pomysł wykorzystania na zewnątrz  regału o zróżnicowanej wielkości półek, który widać na zdjęciu w górnym lewym rogu - myślę, że można by go niesamowicie zaaranżować na każdy sezon:
 


Comments




Leave a Reply